Każde zlecenie web developerskie zaczyna się od pytania „ile to będzie kosztować?”. Im dłużej robię projekty dla klientów, tym bardziej widzę, że szybkość i precyzja odpowiedzi na to pytanie jest kluczowa — klient chce konkret, ja chcę trzymać się realnego zakresu prac, a nie szacować „na oko”. Dlatego na armatys.me mam dedykowany formularz do wyceny. W tym krótkim wpisie prowadzę po nim krok po kroku, żeby każdy, kto chce się ze mną skontaktować, wiedział, czego się spodziewać.
Po co osobna aplikacja do wyceny
Można by zwyczajnie wystawić formularz kontaktowy z polem „opisz swój projekt” i tyle. Tyle że wtedy odpowiadałbym pytaniami: „na jakim CMS-ie?”, „ile podstron?”, „masz już logo?”, „potrzebujesz integracji z czymś?”. W obie strony leci 10 maili, zanim w ogóle siadam do wyceny.
Aplikacja wyceny rozwiązuje to w jednym przejściu:
- zadaje pytania w logicznej kolejności (typ projektu → zakres → dodatki → kontakt),
- wymusza podanie informacji, bez których i tak nie mogę ruszyć,
- zostawia miejsce na opisowe uwagi tam, gdzie kontekst jest potrzebny,
- po drugiej stronie trafia do mnie ustrukturyzowane zgłoszenie, z którym mogę od razu coś zrobić.
Dla klienta wartość jest prosta — wypełnia formularz raz, a ja odzywam się z konkretną wstępną wyceną i harmonogramem, a nie z listą dopytań.
Jak przejść przez formularz
Formularz jest krótki, ale kilka rzeczy warto wiedzieć, żeby nie stracić wypełnionych danych i odpowiedzieć precyzyjnie.
- Typ projektu — wybierasz kategorię, od której zależą kolejne pytania. Inaczej wycenia się stronę wizytówkową w WordPressie, inaczej sklep WooCommerce, a jeszcze inaczej dedykowaną aplikację w .NET.
- Zakres funkcjonalny — checkboxy i listy rozwijane z typowymi elementami (liczba podstron, blog, formularz kontaktowy, integracje, wielojęzyczność, panel admina). Zaznacz tylko to, co rzeczywiście chcesz mieć — reszta zwiększa koszt i czas realizacji.
- Dodatki i integracje — tu wpadają tematy okołoprojektowe: hosting, domena, migracja z innego systemu, Google Analytics, newsletter, płatności online. Jeśli czegoś nie ma na liście, jest pole „inne” — tam wpisuj wszystko, co nietypowe.
- Materiały własne — informacja, czy masz logo, identyfikację wizualną, teksty, zdjęcia. Od tego zależy, czy po mojej stronie dokłada się copywriting albo projekt graficzny.
- Termin i budżet (opcjonalnie) — jeśli masz sztywną datę wdrożenia albo konkretny budżet, napisz. To nie jest element „targowania się”, tylko informacja, która pozwala mi zaproponować realistyczny wariant od razu.
- Dane kontaktowe — imię, email, telefon (opcjonalnie). Na ten email wraca ode mnie wstępna wycena, zwykle w 1–2 dni robocze.
Kilka rzeczy, o których warto pamiętać
- Nie wypełniaj „żeby było” — lepiej zostawić pole puste lub opisać w uwagach. Zgaduję lepiej z „nie wiem, doradź” niż z losowego zaznaczenia.
- W polu uwag wklej linki do stron, które ci się podobają. Trzy referencje mówią mi o kierunku projektu więcej niż strona tekstu.
- Jeśli jesteś na etapie pomysłu, a nie gotowego briefu — też wypełnij. Wycena jest wstępna; precyzujemy ją po rozmowie.
- Formularz nie jest umową. Wysłanie zgłoszenia niczego nie kosztuje i do niczego nie zobowiązuje — to początek rozmowy, a nie jej koniec.
Jeśli masz projekt, który chciałbyś omówić — wejdź na armatys.me i wypełnij formularz wyceny. Odezwę się mailem z propozycją zakresu, terminu i kosztu.
Zobacz więcej
- Film na YouTube — przejście przez formularz wyceny krok po kroku (4 min)
- armatys.me — strona główna z aplikacją do wyceny
- Więcej wpisów z serii WordPress — poradniki i ciekawostki: armatys.me/wpisy


